Moje pierwsze kosmetyki marki Sylveco – recenzja Lekkiego kremu brzozowego oraz Hibiskusowego toniku :)

O marce Sylveco jest głośno w blogosferze od dłuższego czasu. Zainteresowałam się więc nią i ja 😉 Do zakupu ich kosmetyków zachęcił mnie przede wszystkim naturalny skład, bowiem są to produkty hipoalergiczne. Cena także jest bardzo przystępna. Dla tych co nie wiedzą – Sylveco jest polską marką a ich oficjalna strona znajduje się <tutaj> Zacznę może od słynnego Lekkiego kremu brzozowego:

IMG_2600 Czytaj dalej

Kilka słów na temat mojej ukochanej mascary z L’Oreal, Volume Million Lashes, So Cuture :)

Chciałabym przedstawić Wam mascarę, która jest na dzień dzisiejszy moją ulubioną. Spełnia ona moje wszystkie oczekiwania 🙂 Zanim jednak zacznę się nad nią rozpływać, zamieszczam kilka zdjęć:

IMG_2758
Czytaj dalej

Recenzja palety Makeup Revolution, Iconic 3.

Nadszedł czas abym w końcu podzieliła się z Wami przemyśleniami nt bardzo popularnej ostatnio palety MUR, Iconic 3 🙂 Testuję ją już od dłuższego czasu i przyznam Wam, że moja opinia wciąż nie jest jednoznaczna. Zapewne jej wygląd jest Wam już znany. Nie trudno zauważyć mocną „inspirację” paletą Urban Decay, Naked 3:

IMG_2021 Czytaj dalej

Recenzja podkładu w sztyfcie od Maybelline – Fit Me 2w1, Anti Shine Stick

Jak już zapewne zauważyłyście, dzisiejsza recenzja dotyczy produktu, który pojawił się całkiem niedawno na rynku kosmetycznym w Polsce. Dotychczas jedynym drogeryjnym podkładem w sztyfcie był ten od MaxFactora, który jest już swego rodzaju klasyką 😉 Produkt od Maybelline, o którym chciałabym Wam teraz opowiedzieć różni się od niego praktycznie wszystkim 😉

A oto i on:

IMG_1847 Czytaj dalej

Kosmetyki marki Iwostin (seria Rosacin) – czyli krótka historia pewnej znajomości ;)

Chciałabym podzielić się dziś z Wami moimi przemyśleniami nt żelu oczyszczającego oraz kremu łagodzącego z serii Rosacin. Jak mogłyście już zauważyć w tytule, są to produkty znanej i cenionej firmy dermokosmetycznej – Iwostin. Seria ta przeznaczona jest dla osób o wrażliwej cerze, zmagającymi się z problemem trądziku różowatego. Ja co prawda trądziku różowatego nie posiadam, mam natomiast bardzo wrażliwą cerę, dość problematyczną, zaczerwienioną w okolicy policzków i brody.

Do zakupu kosmetyków Iwostin zmusił mnie niejako problem ze znalezieniem ukochanego żelu z Anidy…(Recenzja tego produktu<<tutaj>>) Po dwóch tygodniach poszukiwań, zrezygnowana stwierdziłam,że kupię pierwszy lepszy dermokosmetyk będący na promocji w aptece 😉 Tak oto stałam się posiadaczką poniższego zestawu:

DSC00062 Czytaj dalej