Moje pierwsze kosmetyki marki Sylveco – recenzja Lekkiego kremu brzozowego oraz Hibiskusowego toniku :)


O marce Sylveco jest głośno w blogosferze od dłuższego czasu. Zainteresowałam się więc nią i ja 😉 Do zakupu ich kosmetyków zachęcił mnie przede wszystkim naturalny skład, bowiem są to produkty hipoalergiczne. Cena także jest bardzo przystępna. Dla tych co nie wiedzą – Sylveco jest polską marką a ich oficjalna strona znajduje się <tutaj> Zacznę może od słynnego Lekkiego kremu brzozowego:

IMG_2600

IMG_2596

IMG_2597

IMG_2599

IMG_2598

IMG_2603

Opis producenta wskazuje, iż jest to krem bardzo uniwersalny i delikatny, przeznaczony do praktycznie każdego rodzaju cery na co dzień. Tak jak już wspomniałam, skład wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Nie będę się nad nim rozpisywać gdyż jest on dokładnie rozpisany na opakowaniu.

Kolejnym jego plusem jest to, iż rzeczywiście bardzo przyjemnie koi on i nawilża moją cerę bez objaw jakiegokolwiek podrażnienia itp. Rozprowadza się bezproblemowo, dość szybko się wchłania. Nie wyczuwam w nim żadnego zapachu. Konsystencja jest również odpowiednia. Nie jest on zbyt mocno gęsty czy za rzadki.

Przejdę teraz do minusów. Tak, takie też zauważyłam 😉 Warto jednak dodać, że są one spowodowane tym, iż moja cera mocno się przetłuszcza w ciągu dnia. Z tego też względu używam zazwyczaj kremów matujących pod makijaż. Chciałam wypróbować czegoś nowego, dlatego też sięgnęłam po krem z Sylveco. Niestety, moja cera świeciła się dużo szybciej niż zazwyczaj i musiałam ją częściej matowić.

Drugi minus (i już ostatni) tyczy się opakowania. Jest ono oczywiście bardzo ładnie wykonane, lekkie i estetyczne. Niestety nie widać jednak zużycia i krem pewnego dnia mi się po prostu, niespodziewanie skończył 😉

Na koniec cena: ok.25zł (50ml)

A teraz kilka słów o Toniku hibiskusowym:

IMG_2743

IMG_2741

Przede wszystkim zaskoczyło mnie to, iż jest on taki malutki, na stronie wydawał się większy 😉

Jest on jednak bardzo wydajny i gęsty. Tak, baaardzo gęsty 🙂 Dla jednych może być to duży minus, ja jednak się już przyzwyczaiłam do tej nieco nietypowej, żelowej i czerwonej konsystencji. Jest on także bezzapachowy i hipoalergiczny.

Cera po jego użyciu jest przyjemnie zmiękczona, nawilżona (nietypowe jak na tonik) i odświeżona bez uczucia ściągnięcia. Myślę, że z tego względu produkt ten świetnie sprawdzi się u osób z suchą cerą. Miałam niestety wrażenie, że kosmetyk ten pozostawia cerę lekko lepką a tego bardzo nie lubię.

Cena: 16zł (150ml)

Podsumowując, czy polecam te produkty? Myślę, że osoby z cerą skłonną do podrażnień, alergii oraz przesuszeń powinny z nich być bardzo zadowolone. Używało mi się ich w miarę przyjemnie jednak nie na tyle by kupić je ponownie.

Reklamy

2 thoughts on “Moje pierwsze kosmetyki marki Sylveco – recenzja Lekkiego kremu brzozowego oraz Hibiskusowego toniku :)

  1. Ja mam od nich tylko płyn do płukania jamy ustnej i polecam – bardzo dobry i naturalny 🙂
    Co do tych kosmetyków mam na nie chrapkę, mam cerę suchą, więc może u mnie by się sprawdziły.
    Pozdrawiam:)

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s