Recenzja matującego podkładu dr Ireny Eris, z serii Provoke :)


Witajcie kochane 🙂 Przychodzę dziś do Was z recenzją podkładu wokół którego krążyłam długi czas. Z jednej strony produkt zachęcał mnie do kupna swoim składem, obietnicą krycia i matowienia…z drugiej natomiast odstraszała mnie jego cena (standardowo ok 87zł) oraz niezbyt jasne odcienie. Tak czy inaczej zdecydowałam się aby go nabyć i nie żałuję 🙂 Powiem więcej – jestem baaardzo zadowolona. Na początek wstawiam kilka zdjęć:

IMG_2906IMG_2907

IMG_2855

A teraz nieco o jego formule. Przede wszystkim jest to podkład matujący, który dobrze przypudrowany powstrzymuje błyszczenie mojej mieszanej cery przez ok 5-6h. Jest to niezły wynik. Po tym czasie wymaga lekkiej poprawki. Jest to natomiast pierwszy używany przeze mnie podkład matujący, który nie jest tępy w rozprowadzaniu, nie zastyga zostawiając efekt nieprzyjemnie ściągniętej cery i nie wysusza 😉 Mam wręcz wrażenie, że lekko ją nawilża. Podobno jest to zasługa wyciągu z algi atlantyckiej, która widnieje w składzie.

Dodatkowo, produkt ten pięknie stapia się z cerą przez co makijaż wygląda bardziej naturalnie i estetycznie.

Kolejnym jego plusem, który odgrywa u mnie niezwykle istotną rolę jest dobre krycie. Określiła bym je jako porządne średnie. Przy mojej problematycznej cerze jestem nim usatysfakcjonowana. Tak czy inaczej używam zawsze dodatkowo kamuflażu z Catrice przy większych niedoskonałościach.

Produkt ten także pięknie pachnie 🙂 Jest on dość intensywny lecz przyjemny słodki, waniliowy zapach. Czuję go nawet 1-2h po zaaplikowaniu na twarz 😉

Fluid jest beztłuszczowy, nie zatyka mi porów, posiada SPF15.

Samo opakowanie także wygląda bardzo atrakcyjnie i elegancko. Podkład umieszczony został w pojemniku wykonanym z matowego szkła. Jest on niestety ciężki co może być minusem dla makijażystek czy po prostu dziewczyn, które są często w podróży.

Kolejnym minusem jest gama kolorystyczna. Są to tylko cztery odcienie:

  • Ivory 210
  • Natural 220
  • Beige 230
  • Opal 240
    Posiadam ten najjaśniejszy o nr 210. Oto jak prezentuje się na dłoni obok podkładu z Bourjois:

IMG_2863

Na gorze: dr Irena Eris, Provoke, nr 210 Ivory / Na dole: Bourjois, Flower Perfection, nr 51 Light Vanilla

Odcień ten zawiera ewidentnie żółte tony.

Myślę, że za ok 2 miesiące kolor będzie idealny 😉 Póki co rozjaśniam go kroplą jakiegokolwiek jasnego podkładu.

Na koniec cena: ok 87zł (30ml) Osobiście kupiłam go na Allegro za 49zł 😉

Dajcie znać czy korzystałyście z kosmetyków z tej serii 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s