Recenzja gąbki GlamSponge 2 :)


Witajcie kochane 😉 Kolejny raz przychodzę do Was po dłuższej nieobecności (niestety :/) Chciałabym podzielić się dziś z Wami uwagami odnośnie gąbki zakupionej w sklepie glam-shop.pl Gąbka ta jest częścią zamówienia, które poczyniłam ok. miesiąc temu (dawałam Wam o tym znać na moim facebook’owym profilu 😉 A oto i ona przed pierwszym użyciem:

IMG_2323

Gąbka wykonana została z żelowego (hydrofilowego) tworzywa syntetycznego. Nie zawiera ona lateksu. Jej kształt sprawia, iż bardzo wygodnie leży w dłoni a dzióbek w górnej części ułatwia wklepywanie korektora pod oczami czy w miejscach takich jak okolice nosa itp

Tak prezentuje się w dłoni:

IMG_2325

IMG_2324

Jak widzicie jest bardzo miękka i elastyczna.

Przyznaję, iż jest to moja pierwsza gąbka o takim kształcie. Posiadam w swoim kuferku małe, prostokątne gąbki Artistry, które są świetne do aplikowania korektora pod oczy jednak nigdy nie mam cierpliwości by używać ich do nakładania podkładu.

O GlamSponge2 dowiedziałam się na youtube, na kanale Hani Knopińskiej (digitalgirl13), znanej vlogerki i makijażystki będącej również właścicielką sklepu glam-shop.pl. Każdy przedmiot wystawiony w sklepie został przez nią zaprojektowany oraz przetestowany.

Przed pierwszym użyciem GlamSponge2, obejrzałam filmik na temat jej pierwszego namaczania, po którym ma ona zwiększyć objętość itp. Zamieszczam Wam go <<tutaj>>

A teraz najważniejsza kwestia czyli efekty 🙂

Przyznaję, iż po pierwszym nałożeniu korektora/podkładu za pomocą tej gąbki byłam naprawdę pod wielkim wrażeniem 🙂 Podkład, który był ciężki i kryjący wyglądał na twarzy bardzo naturalnie i świeżo (prawie jak druga skóra) Dzięki metodzie stemplowania gąbką, moje rozszerzone pory były jakby mniej widoczne 😉

Czyszczenie gąbki nie sprawiło mi żadnego problemu. Stosowałam się do wszystkich zaleceń w filmiku nakręconym przez Hanię czyli myłam ją w letniej wodzie, używając kostki szarego mydła.

Niestety w miarę użytkowania (ok 3 razy w tygodniu przez ostatni miesiąc), gąbka zaczęła dziwnie twardnieć w dolnej części…Pojawiły się także liczne pęknięcia:

IMG_2393

IMG_2392

Dodam tylko, iż nie posiadam długich paznokci, które mogłyby ją dziurawić np. podczas mycia czy namaczania itp.

Cóż, przyznaję Wam szczerze, iż jestem rozczarowana…:/ Stosowałam się solidnie do wszystkich poleceń aby gąbka służyła mi jak najdłużej.

Oczywiście, jestem w stanie ją dalej używać np. do nakładania korektora pod oczy lub do miejscowego zbierania nadmiaru podkładu. Jednak poprzez stwardnienie jej dolnej części nie nadaje się już ona do nakładania podkładu na całą twarz. Po prostu słyszę i czuję jak odbija mi się ona tępo od twarzy…

Miałam nadzieję, że GlamSponge2 będzie dla mnie takim tańszym odpowiednikiem Beauty Blendera, który jak słyszałam może posłużyć spokojnie przez pół roku.

Cóż, całe szczęście, że koszt gąbki nie jest zbyt wygórowany, bo wynosił 20zł 😉

Dajcie znać, jakie są Wasze wrażenia przy używaniu tego typu gąbek do podkładu 🙂 A może któraś z Was posiada GlamSponge2 i ma zupełnie inne zdanie? Może trafiłam na felerny model? :))

Niedługo wracam do Was z recenzją pędzli GlamBrush, która będzie już bardziej optymistyczna 🙂

pozdrawiam!

Advertisements

2 thoughts on “Recenzja gąbki GlamSponge 2 :)

    • Bardzo mi miło, że o mnie myślałaś 🙂 Muszę się lepiej organizować aby posty na blogu ukazywały się regularnie. Luty był dla mnie mega intensywnym miesiącem, ale postaram się poprawić w marcu 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s