Nowość od Garnier czyli krem pod oczy z serii Miracle Cream.


Przychodzę dziś do Was z recenzją kremu pod oczy od firmy Garnier. Produkt ten wchodzi w skład serii przeciwzmarszczkowej Miracle Cream (wraz z kremem do twarzy), dedykowanej paniom 40+. Jak wiecie, nie jestem osobą powyżej 40 roku życia 😉 Po wstępnym przestudiowaniu składu stwierdziłam, iż nie ma tam nic co mogłoby wywołać działania niepożądane u osoby w wieku 25+ 😉

Tak więc, kremu pod oczy używam od około miesiąca i prezentuje się on następująco:

IMG_1876IMG_1877

Dużym plusem jest dla mnie wygodne w użytkowaniu opakowanie, zakończone dziubkiem, dzięki czemu wydobywanie produktu jest higieniczne:

IMG_1882

A tak wygląda sama konsystencja:

IMG_1884

Jak widzicie, posiada ona biały kolor. Zauważalne są jednak maleńkie mikrokapsułki, które po roztarciu ujawniają zawarty w nich kolorowy (beżowy) pigment:

IMG_1885

Szczerze mówiąc, to rozwiązanie średnio mi odpowiada gdyż kolor w nich zawarty jest za ciemny do mojej bardzo bladej karnacji. Jak wiemy, okolicę wokół oczu należałoby bardziej rozświetlać niż przyciemniać 😉 Zważywszy jednak na to, że tak czy inaczej używam korektora, kolorowa warstewka kremu staje się zupełnie niewidoczna pod makijażem.

Kolejnym minusem kolorowego pigmentu zawartego w kremie jest to, iż nie jestem w stanie używać go na noc :/ Cóż, taki już charakter tych Magic Cream’ów 😉

Przejdę teraz do kwestii nawilżania. Krem ten, przy mojej niezbyt przesuszonej i wymagającej strefie wokół oczu, sprawdza się bardzo dobrze 😉 Produkt ładnie nawilża skórę oraz bardzo szybko się wchłania. Dzięki temu korektor zaaplikowany pod oczami wygląda naturalnie (ładnie dopasowuje się do skóry) Nie jestem jednak w stanie stosować tego kosmetyku solo gdyż tak jak wspominałam wcześniej, pomimo dokładnego wklepywania/rozcierania, miałabym beżowe plamy wokół oczu 😉

Sam producent obiecuje nam wiele nt tego kosmetyku. Między innymi, 7 aktywnych składników przeciwzmarszczkowych: LHA, Pro-Retinol, Witamina E, Witaminy B3 i B5, Proteiny ryżu oraz Antyoksydacyjny imbir.

Co do obietnicy natychmiastowego efektu odmłodzenia po użyciu kremu, zmniejszenia oznak zmęczenia oraz długotrwałej redukcji zmarszczek…;) Cóż, trochę mnie to śmieszy 🙂

Podsumowując. Krem sprawdza się przy nawilżaniu okolic oczu np. przed wykonaniem makijażu. U osób z ciemniejszą karnacją może sprawdzić się także jako delikatne ujednolicenie kolorytu skóry. Pomimo kolorowego pigmentu, produkt ten ma zbyt małe krycie by posłużyć jako korektor pod oczy sam w sobie.

Na koniec cena: ok 35zł (15ml)

A co wy sądzicie o takich „wynalazkach”? 😉

Advertisements

4 thoughts on “Nowość od Garnier czyli krem pod oczy z serii Miracle Cream.

  1. Nie lubię kremow pod oczy zawierających domieszkę pigmentów.Miałam ostatnio jeden z Olay,W ogóle sie nie wchłaniał,pod oczami pozostała nieestetyczna powłoka.Wracając do Garnier to jakoś nie przepadam za ich kosmetykami pielęgnacyjnymi.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s