Einstein, Lip Therapy Hydrating Cream – Krem/żel do pielęgnacji ust


Kochane, z racji tego, iż kosmetyk ten pojawia się w wielu drogeriach internetowych, pomyślałam, że możecie być zainteresowane jego recenzją 😉 Jest to produkt jak najbardziej „na czasie”, zważywszy na nadchodzące chłodne, wietrzne miesiące 😉

Zacznę może od opakowania:

IMG_1457

IMG_1456

Szczerze mówiąc, opakowanie należy do jednego z większych plusów tego produktu 😉 Jest ono bardzo lekkie i solidnie wykonane. Na pierwszy rzut oka wydaje się być szklane, jednak jest to po prostu grubszy, przezroczysty plastik. Wieczko nie sprawia problemu przy zakręcaniu. Oczywiście, znajdą się osoby, dla których tego typu opakowania są mało higieniczne, ale taka już jest natura kosmetyków w słoiczku 😉

Konsystencja jest żelowa, przezroczysta zmiękczająca i wygładzająca powierzchnię ust.

Możemy w niej zauważyć żółte granulki, będące witaminą C. Przy nakładaniu produktu, granulki rozpuszczają się, dając ulgę spierzchniętym ustom. Zawiera on także witaminę A oraz E.

IMG_1459

Producent zachęca nas do delikatnego wmasowania kosmetyku w usta:

IMG_1458

Zaczynając od plusów, nie można odmówić temu kosmetykowi działania. Już po kilku/kilkunastu minutach, usta są ładnie nawilżone i zmiękczone. Zazwyczaj sięgam po ten produkt chwilę przed użyciem matowej pomadki, przy której jak wiadomo, wypielęgnowane usta odgrywają kluczową rolę.

Przejdę teraz do minusów, których niestety jest sporo ;/

Są nimi przede wszystkim zapach i smak…No właśnie…Czynniki tak istotne przy produktach do ust…Nie wiem czym jest to spowodowane, ale żel ten po prostu intensywnie śmierdzi, dodatkowo jest w smaku bardzo gorzki i nieprzyjemny.

Dodatkowo, po nałożeniu kosmetyku na usta pojawia się uczucie mrowienia oraz chłodzenia. Wiem, że niektóre z Was bardzo tego nie lubią.

Kolejnym minusem jest mała wydajność. Przez to, że konsystencja nie jest zbita i „masełkowata” lecz bardziej rozwodniona i żelowa, kosmetyk schodzi nam „jak woda” :/

Cóż, na pewno nie jest to kosmetyk, po który sięgam z ogromną ochotą. Dzieje się to raczej z potrzeby zrobienia porządku z przesuszonymi, spierzchniętymi ustami…

Na koniec cena. W niektórych drogeriach internetowych możecie go dostać już za 1,99zł (4,50g)

Czy kupię go ponownie? Być może, ale nie za więcej niż tą kwotę 😉 Na pewno skorzystam w przyszłości z tego opakowania, używając go jako pojemniczek na próbkę np. podkładu lub kremu.

Dla wnikliwych badaczek składów, dołączam zdjęcie:

IMG_1466

Advertisements

12 thoughts on “Einstein, Lip Therapy Hydrating Cream – Krem/żel do pielęgnacji ust

  1. Mam i ja!:D niestety pół wylało się w paczce, którą mi go dostarczono ale może to i dobrze, zgadzam się z Twoją recenzją mam takie same zdanie o nim. Nienawidzę Carmexa a jednak skusiłam się na ten ze względu na wit. C, niestety rzadko używam nie cierpię uczucia mrowienia!!!! blee i tego smaku, a Carmexa zużyłam do pięt ale trochę się nie nadawał bo się kleił hehe

    Polubione przez 1 osoba

  2. Pocałował mnie facet i za chwilę usłyszałam pytanie… ‚co ty masz na ustach, straszne’ – więc używam tylko w samotności i zdecydowanie wolę czerwoną wersję 😀

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s