Recenzja wygładzającej bazy pod makijaż od Pierre Rene


Witajcie 🙂 Dziś przychodzę do Was z recenzją bazy firmy, którą cenię i dość dobrze znam czyli Pierre Rene 😉 Na początek zamieszczam kilka jej zdjęć:

DSC04217

IMG_1061

IMG_1062

A teraz nieco obietnic producenta odnośnie tego produktu:

Silikonowa baza wygładzająca chroni i rozjaśnia skórę. Zawiera składniki anti – ageing, pomagające utrzymać skórze odpowiednią wilgotność. Zapewnia utrzymanie naturalnej równowagi skóry. Zapobiega zaczerwienieniom, wysypkom i podrażnieniom. Hypoalergiczna.

Przyznam, iż trochę obawiałam się bazy zawierającej silikony w składzie ze względu na ryzyko zapychania porów. Moja cera jest bardzo podatna na podrażnienia, alergie itp. Na szczęście nie zauważyłam nic niepokojącego w miarę jej używania. Wręcz przeciwnie, uważam, iż jest to kosmetyk o bardzo przyzwoitej jakości 🙂

Przede wszystkim, samo aplikowanie jej na twarz jest przyjemnością 😉 Baza posiada bardzo ładny, świeży i słodkawy zapach. Jest także bardzo wydajna, wystarczy jej niewielka ilość aby cała twarz nabrała aksamitnego wykończenia i specyficznego przy silikonowych bazach poślizgu.

Tak prezentuje się jej kolor oraz konsystencja:

IMG_1063

Lubię także efekt jaki dzięki niej można uzyskać. Mam bowiem wrażenie, że podkład lepiej stapia się z cerą i wygląda to dużo bardziej naturalnie i świeżo. Przedłuża ona także trwałość całego makijażu o dobre kilka godzin. Podkład nie ściera się tak szybko z twarzy, nie roluje się.

Pewnego dnia miałam duży katar i zmuszona byłam często pocierać nos chusteczką. Nałożyłam więc na niego kilka kropel tej bazy i zauważyłam, iż dzięki temu nie jest on podrażniony tak, jak to było zazwyczaj.

Na pewno nie jest to baza, która sama w sobie zapewni Wam trwały mat na twarzy. Po użyciu bazy i podkładu moja cera ma aksamitne, przyjemne wykończenie. Jednak aby uniknąć świecenia się w strefie T, używam dobrego pudru matującego (w tej chwili używam pudru ryżowego z Paese) Po tak „zagruntowanej” twarzy mogę wyjść z domu na cały dzień, nie przejmując się poprawkami 😉

A teraz kilka słów o właściwym przygotowaniu cery przed zastosowaniem bazy. Staram się zawsze po porannym umyciu twarzy, nałożyć krem nawilżający. Po odczekaniu 10-15min czyli czasie, podczas którego krem się wchłonie, nakładam bazę. Jeżeli posiadacie cerę bardzo tłustą, możecie spróbować nałożyć bazę bezpośrednio na oczyszczoną twarz. Baza ta bowiem posiada także właściwości lekko nawilżające. Przy cerach suchych bez kremu się nie obędzie.

Moim zdaniem nie należy używać tego typu baz silikonowych codzienne. Co prawda, jest to kuszące, ale staram się nie obciążać mojej cery zbyt często. Stosuję ją raczej na większe wyjścia lub na długie dni, w których od samego rana do wieczora chcę wyglądać jak najlepiej 😉

Na koniec cena: kupiłam ją w sklepie internetowym pierrerene.pl za 23,49zł (30ml)

A wy lubicie używać baz pod makijaż?

Reklamy

6 thoughts on “Recenzja wygładzającej bazy pod makijaż od Pierre Rene

  1. Lubie bazy ale do codziennego uzytku zawsze jest mi ich zal. A potem dochodzi do tego, ze uzywam bazy raz na kilka miesiecy, tylko na wieksze wyjscia ;P Tak wiec lezy i lezy a potem Upssss, jest przeterminowana hehe

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s