Uzdrowiskowe, ekologiczne kosmetyki pielęgnacyjne :)


Kochani, już jestem z powrotem! Wypoczęłam i nacieszyłam się naszym polskim, zimnym morzem 😉 Przyznam Wam się, że jestem już mocno „stęskniona” za pisaniem na blogu ;)) Wiem, że obiecałam Wam jakiś czas temu recenzję kilku konturówek do ust, postanowiłam jednak najpierw podzielić się z Wami przemyśleniami nt. dwóch, regionalnych produktów, które niedawno odkryłam. A oto i pierwszy z nich czyli kosmetyk produkowany pod szyldem Krynickiego Spa:

IMG_0960

Jak już zapewne zauważyłyście jest to borowinowy żel do mycia twarzy. Jest on przeznaczony do każdego typu skóry, zawiera naturalną wodę mineralną ze źródeł Uzdrowiska Krynica Żegiestów S.A. Do jego zakupu skusił mnie m.in. niegroźny skład (brak SLS, parabenów, PEGów itp) oraz liczne ekstrakty:

IMG_0959IMG_0963Jestem naprawdę bardzo, ale to bardzo zadowolona z tego kosmetyku. Skóra jest po nim dobrze oczyszczona i przyjemnie miękka. Zapach jest dość specyficzny, osobiście przypomina mi zapach wody termalnej.

Przyznam, że przy zakupie zastanawiałam się dłuższą chwilę nad jego mocno wodnistą konsystencją. Obawiałam się, że produkt ten może przelewać się przez palce i utrudniać użycie. Na szczęście nic takiego się nie dzieje. Kosmetyk jest bardzo wydajny i ładnie się pieni.

Żel ten nie podrażnia cery ani oczu, sprawdza się także przy zmywaniu makijażu. Mam nawet wrażenie, że kosmetyk ten przyczynia się do lepszej kondycji mojej skóry,która jest za jego przyczyną bardziej ukojona.

A teraz kilka słów o jego dostępności. Natknęłam się na niego w małym sklepiku z ziołami i naturalnymi kosmetykami w Grzybowie. Kosztował on ok 18zł (200ml) Znalazłam jednak stronę krynickiego spa w internecie, gdzie żel ten kosztuje 15zł. Jeżeli jesteście zainteresowane, zamieszczam Wam <<link>> pod którym kosmetyk jest dostępny 😉

A teraz kilka słów o następnym produkcie a mianowicie maseczce borowinowej wyprodukowanej przez Uzdrowisko Półczyn:

IMG_0999Jest to kosmetyk, który oprócz połczyńskiej borowiny zawiera także jakże zbawienne dla naszej cery masło Shea 😉 O właściwościach tych składników przeczytać możemy na opakowaniu:

maseczkaPozytywne wrażenie wywarł na mnie także skład, w którym nie znajdziemy SLES, parabenów, parafiny, silikonów itp.

A tak prezentuje się konsystencja maseczki:

IMG_1000Przyznaję, że jej zmycie jest nieco kłopotliwe ze względu na intensywny kolor, który rozpryskuje nam się na umywalce 😉 Aby tego uniknąć najlepiej jest ją zdjąć za pomocą chusteczki do demakijażu.

Co prawda, producent zaleca nam pozostawienie maseczki na 10 min, jednak przeważnie trzymam ją ok 20-25 min (2 razy w tygodniu) Zapach jest bardzo specyficzny, trudny do opisana, coś pomiędzy zapachem wody termalnej i błota 😉

Skóra po zmyciu maseczki jest przyjemnie nawilżona i zmiękczona.

A teraz kilka słów o cenie i dostępności. Możecie ją nabyć na stronie Uzdrowiska Półczyn <<tutaj>> bądź na allegro <<tutaj>>. Jej koszt to 18zł (70ml)

Mam nadzieję, że informacje te będą przydatne osobom rozglądającymi się za dobrymi jakościowo kosmetykami pielęgnacyjnymi, innymi od tych spotykanych w typowych drogeriach 😉

Reklamy

8 thoughts on “Uzdrowiskowe, ekologiczne kosmetyki pielęgnacyjne :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s