Przegląd moich kredek/konturówek ;) – cz. 1 – Kredki do oczu


Postanowiłam przybliżyć Wam dzisiaj mój mały zbiorek kredek do oczu 😉 Każdą z kredek używam przez co najmniej kilka miesięcy, mam więc na ich temat wyrobioną opinię. A oto i one:

IMG_0320

Jak widzicie, nie jest to jakaś zawrotna kolekcja jednak na ten czas jak najbardziej mi one wystarczają 😉

Zacznijmy może od czarnej kredki 2 w 1 Black Maniac z Miyo:

DSC04219

IMG_0362

Wiem, że produkt ten ma szerokie grono zwolenniczek 🙂 Przede wszystkim jest to kredka z nazwy wielofunkcyjna mogąca posłużyć nam za kajal/eyeliner czy bazę pod ciemne cienie przy smoky eyes. Jest ona bardzo miękka i mocno napigmentowana. Można ją bardzo szybko i łatwo rozetrzeć. Ma ona niestety jeden podstawowy minus – odbija się na powiece. Dodatkowo, nie zastyga na niej tak jakbyśmy sobie tego życzyły. Jeżeli wykonacie za jej pomocą np. kreskę, to możecie być pewne, że przy przypadkowym potarciu dłonią w ciągu dnia, trochę się rozmaże ;/ Jakie jest jej więc najpraktyczniejsze przeznaczenie? Używam jej jako bazę pod bardzo ciemne smoky eyes. Po roztarciu na powiece, zagruntowuję ją cieniem dzięki czemu pozostaje ona w miejscu.

Na koniec cena: 8,99zł (3,6g) na stronie producenta <<Tutaj>>

Następną kredką jest 24h Perfect Stay z Astor (nr 600 Deep Purple):

IMG_0342

IMG_0344

Jest to także połączenie cienia w kredce z eyelinerem, jednak jej jakość jest dużo bardziej zadowalająca od Miyo. Przede wszystkim jest to kosmetyk wodoodporny o przedłużonej trwałości. Sprawdza się ona zarówno jako baza pod cienie jak i na linii wodnej. W moim odczuciu jest to świetny kosmetyk na m.in. na lato gdyż utrzymuje się na naszej powiece bez zarzutu. Dodatkowym atutem jest intensywny, głęboki, fioletowo – granatowy kolor.

Cena: ok. 26zł (3g)

Kolejną kredką w moim zbiorze jest cielista kredka Angel Eyes z Miyo (nr 06 Nude) :

IMG_0361

DSC03986

Jak wiecie zastosowań cielistej kredki jest wiele. Najczęściej używam jej na linię wodną (również jako bazę pod cień na linię wodną), pod łuk brwiowy oraz jako bazę pod kreskę wykonaną z cienia do powiek. Ogólnie jestem z niej zadowolona, jest bardzo miękka i napigmentowana. Mogłaby być nieco bardziej trwała na linii wodnej, ale cóż, long lasting to to nie jest 😉

Cena: 5,45zł (1,14g)

Następną kredką jest jedna z moich ulubienic czyli Essence, Kajal Pencil (nr 25 Feel The Mari-Time):

IMG_0345

IMG_0348

Jest to miękka kredka o typowo letnim, morskim kolorze. Lubię ją używać do zrobienia kreski, do tego tusz do rzęs i makijaż oka gotowy 😉 Producent zapewnia nas, iż jest to produkt długotrwały i rzeczywiście nie mam zastrzeżeń co do trwałości. Posiada ona satynowe, lekko połyskujące wykończenie. Do wyboru mamy 6 kolorów z tej serii.

Cena: ok. 7zł (1g)

Kolejną kredką z mojej kolekcji jest Rimmel, Scandaleyes Waterproof Kohl Kajal (nr 003 Brown):

IMG_0354

Rimmel 003 brown

Jest to kolejna, miękka, bardzo dobra jakościowo kredka o ciemno brązowym kolorze. Posiada ona w sobie drobne złote drobinki. Przede wszystkim jest to kosmetyk wodoodporny, na którego trwałości możemy polegać. Po aplikacji, zastyga na powiece. Nic dodać nic ująć 😉

Cena: 19zł (1,2g)

Następną w kolejce kredką jest taki tańszy zamiennik poprzedniczki czyli Miss Sporty, Kohl Kajal Eye Pencil (nr 002 Solid):

IMG_0352

Miss sporty 002 solia

Posiada ona podobny, ciemno brązowy kolor, w którym jednak brak jest złotych drobinek. Jest to miękka, dobrze napigmentowana kredka o średniej trwałości. Nakłada się ją i rozciera bezproblemowo. Myślę, że sprawdzi się u osób o wrażliwych na tarcie oczach. W przeciwieństwie do tej z Rimmel, bardzo łatwo ją zmyć 😉

Cena: ok. 10zł (1g)

Na koniec kredka, której Wam nie polecam czyli Wibo, Long Lasting Liner:

IMG_0358

IMG_0350

Generalnie, zachowałam ją w swojej kolekcji głównie za sprawą dołączonej do niej temperówki 🙂

Moim głównym zarzutem jest trudność w aplikacji. Trzeba się trochę namęczyć zanim narysuje się ładną, dobrze widoczną kreskę. Jak wiemy, powieka czy górna linia rzęs nie jest miejscem po którym chcemy nie wiadomo ile szorować 😉 Przyznaję, że jak już uda mi się narysować kreskę, to pozostaje ona w miejscu bez większych zastrzeżeń. Mimo wszystko nie używam jej zbyt często.

Cena: 5zł (1,2g)

Ok. Mam nadzieję, że dotrwałyście ze mną do końca 🙂 Dajcie znać jakie kredki Wy polecacie lub jakich kredek Waszym zdaniem lepiej jest unikać ;)) Niedługo pojawi się cz. 2 z konturówkami do ust.

Advertisements

3 thoughts on “Przegląd moich kredek/konturówek ;) – cz. 1 – Kredki do oczu

  1. Mi ostatnio przybylo kredek, bo dostalam od kolezanki wizazystki, ktora chciala sie pozbyc wielu kosmetykow. Ale tak szczerze uzywam moze jedna/dwie kredki a reszta lezy bezuzytecznie.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s