Miss Sporty, Liquid Concealer – korektor dla mniej wymagających?


Do zakupu tego korektora namówiła mnie znajoma, która jest mu wierna od dłuższego już czasu. Szczerze mówiąc, marka Miss Sporty nie kojarzy mi się specjalnie z dobrymi jakościowo kosmetykami. Zaliczyłabym ją raczej do tych nisko półkowych marek, które ze względu na niewygórowane ceny, popularne są głównie wśród nastolatek.

Tak czy inaczej, cena 10zł była dla mnie jak najbardziej zachęcająca do przetestowania tego produktu 🙂 A tak oto prezentuje się opakowanie:

IMG_0245

Korektor ten nakładamy za pomocą standardowego aplikatora:

IMG_0247

Gama kolorystyczna jest bardzo zawężona. Do wyboru mamy tylko dwa kolory: 001 Light oraz 002 Medium. Ja oczywiście kupiłam ten jaśniejszy. Nie jest on jednak tak jasny jak można by się było tego spodziewać. Dla osób o bardzo bladej cerze będzie on na pewno za ciemny. Poniżej możecie zerknąć na porównanie z korektorem Eveline:

swatche

Na pewno jego zaletą jest to, że ładnie stapia się z cerą. Mam nawet wrażenie, że nie wchodzi w załamania tak mocno jak korektor z Eveline. Myślę, że dzieje się to za sprawą jego nawilżającej formuły.

Jeżeli chodzi o krycie sińców i przebarwień na powiece, to moim zdaniem radzi sobie średnio. (W skali 1-5 dałabym mu 3+) Jest to ocena bardzo subiektywna. Myślę, że dziewczyny, które nie mają większych problemów z zasinieniami pod oczami, mogą być z niego bardziej zadowolone niż ja 🙂

Poniżej zamieszczam zdjecia przed i po aplikacji korektora ( także przed nałożeniem podkładu):

miss sporty

Mi taki efekt wystarcza na tak zwane zwykłe dni gdy potrzebuję tylko wyjść na zakupy, na spacer itp

Nie zauważyłam aby produkt ten brzydko ścierał się w ciągu dnia czy utleniał na pomarańczowo 😉

Niewątpliwym minusem tego kosmetyku jest zapach. Rozumiem oczywiście, że  jest to kwestia bardzo indywidualna, pomimo to, jestem zdania, iż korektor ten po prostu…śmierdzi 😉 Jest to taki ciężki, sztuczny, kojarzący mi się z farbą zapach. Na szczęście jest on niewyczuwalny w ciągu dnia.

Podsumowując. Komu polecam ten korektor? Dziewczynom, które nie borykają się z problemem mocnych zasinień a oczekujących jedynie ujednolicenia kolorytu skóry wokół oczu, delikatnego rozświetlenia i nawilżenia. Dodatkowo, nie będących specjalnie wrażliwymi na zapachy a także szukających tzw taniego rozwiązania 😉 No i oczywiście w kwestii karnacji – nie za bladych 😉

Advertisements

9 thoughts on “Miss Sporty, Liquid Concealer – korektor dla mniej wymagających?

  1. Miss Sporty? O nieeee….nigdy więcej:) Twoja recenzja brzmi zachęcająco, jednak nie skorzystam zwłaszcza, że za tę cenę mam korektor Bell, do którego będę na pewno wracać 🙂
    Zawiodłam się na tej marce, kiedyś udało mi się kupić jeden dobry lakier, potem w miarę drugi….potem trzeci i czwarty okazał się fatalny (może zmienili recepturę na gorszą?) potem cienie do kitu…mam dość eksperymentowania z tą marką ;P więc pooglądać mogę, ale nie kupię już z niej nic więcej, nawet tak zachwalające tusze do rzęs przez blogerki 😉
    Pozdrawiam 😀

    Lubię to

    • Koralina, nie powiedziałabym, że jest to zachęcająca recenzja :)) Mam podobne myśli do Twoich nt tej marki 🙂 Po prostu w każdym produkcie, znajdzie się jedna lub kilka cech pozytywnych bądź grono odbiorców, którym specyfika produktu będzie odpowiadać. Starałam się być w miarę obiektywna w ocenie i nie chodziło mi o zachętę do kupna 😉

      Lubię to

      • hehe, rozumiem, ale recenzja nie jest też jakaś bardzo negatywna;), produkt pewnie by mi spasował, z tego co widzę;), ale faktycznie najjaśniejszy kolor wcale to nie jest, a za tą cenę myślę, że można coś odpowiedniego sobie sprawić 😉 zresztą jaki by nie był markę omijam szerokim łukiem 😀 czasami tylko patrze jakie „nowości” się pojawiły. Zresztą nie tylko o tej marce mam takie zdanie niestety:( szkoda kasy na buble….ale człowiek musi się parę razy sparzyć, żeby już nie powrócić 😉

        Lubię to

        • Ja bardzo lubię testować nowe, nieznane mi jeszcze kosmetyki co niestety skutkuje tym, że zdarza mi się trafiać na buble 😉 Z kolorówką mogę jeszcze ryzykować i sprawdzać co jest fajne a co nie. Natomiast jeśli chodzi o pielęgnację to jak alergik używam tylko znanych mi i sprawdzonych marek 🙂

          Lubię to

  2. Z kosmetykami jest jak ze smakami jednemu cos smakuje wybitnie drugi stwierdzi,że na samą myśl o danym smaku dostaje torsji.Każdy z nas jest inny,mamy inna cerę, inne oczekiwania co do działania.Ja mam zasinienia i z tego postu dowiedziałam się,ze na taką przypadłość jest nieskuteczny,dodatkowo nie trawię śmierdzieli….Obecnie stosuję korektor z LUMENE i jestem zadowolona.

    Polubione przez 1 osoba

  3. Wygląda na średniaczka – z moimi sińcami na bank by sobie nie poradził 😛 W ogóle te tańsze korektory mają jakąś dziwną tendencję do śmierdzenia. Mam teraz Eveline 8w1 i też zapach powala. Dosłownie ;D

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s