Kilka słów o szmince Astor z serii Rouge Couture – nr 112 (Lilac Tulle)


Jak widzicie na blogu, moja fascynacja produktami do ust w połączeniu z testowaniem kosmetyków Astor, rozwija się w najlepsze 😉 Dzisiaj opowiem Wam o moich odczuciach względem nawilżającej szminki z serii Rouge Couture. Zaliczam ją do produktów, które mnie prawdziwie urzekły pomimo tego, iż jestem świadoma jej kilku istotnych wad 😉

Tak prezentuje się opakowanie szminki:

IMG_0226

IMG_0221IMG_0225

Nie ukrywam, że bardzo mi się ono podoba i zapewne wpływa na mój pozytywny odbiór tego kosmetyku. Tak, wiem jak to brzmi, ale nic na to nie poradzę 🙂

Kolor nr 112 czyli Lilac Tulle oznacza z francuskiego liliowy tiul.

Sama szminka jest nawilżająca (zawiera w kwas hialuronowy, jedwab, kompleks witamin). Producent zapewnia nas także o rozpraszających światło pigmentach, które nadają naszym ustom blask. No cóż, ja na pewno widzę w niej drobinki brokatu 😉

Szminka ta nie spodoba się raczej fankom matowego wykończenia ust, gdyż po jej aplikacji dość intesywnie się one błyszczą.

Jej pigmentację określiłaym jako dobrą. Kolorowi zaś możecie przyjżeć się lepiej na zdjęciach poniżej:

IMG_0228

IMG_0230

Jak widzicie jest to taki chłodny, delikatny, lekko zgaszony róż. Osobiście uważam, że takie kolory najbardziej mi pasują. Zdjęcia pełnego makijażu z użyciem tej szminki znajdziecie w poście zamieszczonym kilka tygodni temu <<Tutaj>>.

Zapach szminki jest bardzo słodki, fiołkowy. Konsystencja jest lekka, kremowa, można ją szybko i bezproblemowo zaaplikować.

Minusem, o którym wspomniałam na początku jest trwałość. Nie jest ona jakaś tragiczna aczkolwiek po doświadczeniach z szminkami Golden Rose, Velvet Matte moje oczekiwania poszły znacznie w górę ;)) Producent obiecuje nam 9h jednak z mojego doświadczenia dałabym jej max 4-5h. Na pewno w miarę jedzenia szminka nam sukcesywnie znika z ust 😉 Dodatkowo, produkt ten transferuje czyli po prostu pozostaje na dłoni, ubraniu itp. w sytuacji dotknięcia.

Trzeba jednak przyznać, iż z reguły szminki nawilżające są mniej trwałe od tych matowych, zastygających na ustach. Jest to po prostu inna formuła.

Na koniec cena. W szafie Astor standardowa cena to ok 30zł. Wystarczy jednak rozejrzeć się w internecie aby znaleźć ją poniżej 10zł. I w takiej właśnie cenie serdecznie ją Wam polecam 🙂

Reklamy

3 thoughts on “Kilka słów o szmince Astor z serii Rouge Couture – nr 112 (Lilac Tulle)

  1. piękne opakowanie, muszę w końcu zamówić wielką paczkę z Astor i przetestować ich kosmetyki 🙂 Kolor akurat nie dla mnie, ale może znajdę coś dla siebie. Pozdrawiam:)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s