Pędzlowe nowości cz. 2


Powracam dziś do Was z obiecaną drugą częścią wpisu, dotyczącego moich najnowszych pędzli 🙂 Tym razem będą to „okazy” z tzw niższej pułki lecz także mi przydatne. Zacznę może od Pierre Rene a dokładniej od pędzla do rozcierania cieni/blendowania:

sssss

pierre rene blend

Jego dokładna nazwa nadana przez producenta to pędzel okrągły nr 10 / eye shadow brush round 10. Długość całkowita pędzla wynosi 14,5cm, natomiast długość włosia to 1cm. Włosie jest naturalne i pochodzi od kucyka, trzonek jest drewniany, skuwka zaś metalowa.

Jest to naprawdę bardzo dobry jakościowo pędzel. Sprawdza się on idealnie zwłaszcza przy blendowaniu cieni u osób o małych oczach. Lubię nim także zaznaczać załamanie powieki. Jest bardzo precyzyjny. Pomimo, iż włosie jest naturalne, pędzel nie drapie i jest bardzo przyjemny w użytkowaniu. Natrafiłam na niego na stronie pierrerene.pl gdzie kupiłam go za jakieś 10zł.

Następnym pędzlem od Pierre Rene jest punktowy pędzel do korektora o numerze 07:

pędzel do korektora pierre rene

pędzel do korektora punktowy pierre rene

Jego długość całkowita wynosi ok 14cm, samo włosie ok 7mm. W opisie producenta możemy wyczytać, iż został on przeznaczony do nakładania korektorów antybakteryjnych, kremowych cieni, baz oraz podkładów. Włosie jest także naturalne i pochodzi od sobola. Zostało ono umieszczone w spłaszczonej skuwce oraz ułożone w kształt „kociego języczka”.

Szczerze mówiąc, pędzel ten nie przypadł mi do gustu tak bardzo jak jego poprzednik. Najwyraźniej jestem zwolenniczką pędzli do korektora o syntetycznym włosiu. Zdarza mi się oczywiście używać go w tym celu lecz zdecydowanie bardziej lubię nim nakładać cień w wewnętrznym kąciku oka. Sprawdza się on także przy precyzyjnym nakładaniu cieni na dolnej powiece przy dolnej linii rzęs. Warto dodać, iż jego włosie nie odkształca się ani nie wypada podczas użytkowania czy mycia.

Cena tego pędzla to także ok 10zł.

Jeżeli jesteście zainteresowani zakupem pędzli od Pierre Rene, to są one także dostępne w sklepie ladymakeup. Zastaniecie tam nawet większy wybór niż na stronie producenta 🙂 Tyle tylko, że ceny są trochę wyższe niż normalnie.

Przejdę teraz do moich pierwszych dwóch pędzli z Essence. Zastanawiam się co mnie skłoniło do ich zakupu 😉 Chyba ciekawość oraz niska cena 😉 O okrągłym pędzlu do blendowania (Smoky Eyes Brush) pisałam już w związku z promocją -40% w Drogerii Natura. A oto i on:

SSA47213

Jego włosie jest syntetyczne, farbowane na fioletowo. No i właśnie z tym fioletem miałam największy problem przez pierwsze kilka dni użytkowania…Pędzel puszczał farbę non stop, tracąc przy tym włosie. Po ok. 4 dniach przestał farbować i można było się już nim posługiwać bez obawy ujrzenia fioletowej plamy na skórze. Niestety włosie jest szorstkie i drapie.

Sama wielkość czy układ włosia są bardzo zbliżone do pędzla z Pierre Rene:

odjsd

Różnica w jakości tych pędzli jest jednak diametralna. Cena standardowa pędzla w szafie Essence to ok 6zł.

Drugim pędzlem od Essence, który posiadam w mojej kolekcji jest standardowy Eyeshadow Brush:

pędzel do cieni essence

Całe szczęście, ten egzemplarz nie puszcza farby 🙂 Włosie jak widzicie jest także syntetyczne, nie wypada ono jakoś nadmiernie, ale niestety jest dość szorstkie. Ogólnie, nie jest to zły pędzel, bo robi to czego od niego oczekuję.

A teraz ciekawostka. Pewna niemiecka blogerka pokusiła się o porównanie tego pędzla do pędzla nr 239 z Mac 😉 Recenzję znajdziecie <<Tutaj>> Osobiście, tak daleko w moich porównaniach bym się nie posunęła. No cóż, kształt mają rzeczywiście identyczny, ale chyba nietrudno się domyślić kto się kim inspirował 😉

Na koniec cena: 6zł

Ostatni pędzel, który chciałabym Wam pokazać służy mi do malowania ust:

pędzel trendy

pędzel trendy

Jak widzicie, jest to pędzel marki Trendy jednak wątpię aby komukolwiek coś to mówiło. Kupiłam go w CH Marino we Wrocławiu w sklepie Trendy Shop za ok 8zł.

Pędzel ten sprawdza się u mnie naprawdę świetnie, jest precyzyjny, można go bezproblemowo doczyścić nawet z najtrwalszej szminki. Włosie oczywiście syntetyczne.

Uff przebrnęliśmy więc przez te moje pędzlowe nowości…:) Ciekawa jestem Waszego zdania na temat tych pędzli jeżeli oczywiście także miałyście okazję z nich korzystać 🙂

Reklamy

2 thoughts on “Pędzlowe nowości cz. 2

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s