Promocyjne zakupy w Drogerii Natura ;)

Jak zapewne już wiecie, od kilku dni trwa promocyjny szał w Drogeriach Rossmann oraz Natura. O ile nie planowałam żadnych większych zakupów w Rossmannie (poza moją ukochaną maskarą z Lovely za 5zł ;), to już do Natury udałam się dość podekscytowana  ;p Wybrałam strategiczne miejsce czyli takie, które oddalone jest od centrum, dzięki czemu nie musiałam obijać się o inne dziewczyny, przeciskające się przy szafach 😉 A oto i moje zakupy:

DSC04089

Czytaj dalej

Reklamy

Recenzja płynu micelarnego Melisa, firmy Uroda

Po dłuższej, około świątecznej przerwie wracam do Was z recenzją płynu micelarnego z Urody. Sam produkt kupiłam ok. miesiąc temu w Drogerii Koliber. Jest to mój pierwszy kosmetyk tej marki. Przyznaję, że zostałam skuszona kilkoma pozytywnymi recenzjami na jego temat. Dodatkowo, dałam się złapać na obietnice producenta widniejące na opakowaniu:

DSC04075

Czytaj dalej

Świąteczne życzenia :)

Resurrection
Kochane 🙂

Życzę Wam abyście pośród tego całego, około świątecznego zamieszania odnalazły to, co jest w nim najcenniejsze i wieczne 🙂

Aby króliki, kurczaki i wielkanocne jajka nie przysłoniły Nam Zmartwychwstałego Jezusa 🙂

Aby cud zmartwychwstania, który wydarzył się 2000 lat temu stał się żywą i prawdziwą częścią Waszych serc, przynosząc pokój, miłość i zwycięstwo do każdej dziedziny życia.

Blog Biała Toaletka 🙂

Klasyk wśród kryjących podkładów czyli Max Factor Lasting Performance

Podkład, którego recenzją podzielę się dziś z Wami, znam i używam od ok. 10 lat 😉 Zapewne duża część z Was także miała z nim styczność.

Jak widzicie po tytule, mowa tu oczywiście o Max Factor Lasting Performance:

DSC04029

Obecnie, używam podkładu o najjaśniejszym odcieniu nr 100 Fair. W nastoletnich latach natomiast, jak to się często niestety zdarza, używałam odcieni zbyt ciemnych (105, 108, 109!)

Czytaj dalej

Moje ulubione trio podkładowo – kamuflujące :)

DSC03981

Po opanowaniu problemów z moim komputerem, wracam do Was z dużą dawką energii, zapału oraz kolejną recenzją 🙂 Ja widzicie na zamieszczonym powyżej zdjęciu, będzie ona dotyczyć podkładu, kamuflażu oraz korektora pod oczy. O ile o podkładzie kryjącym z Pierre Rene – Skin Balance pisałam już obszernie <<klik>>, to kolejne dwa produkty mają dziś na blogu swoją premierę 🙂

Czytaj dalej

Make up no make up czyli subtelny, dodający ,,świeżości” makijaż :)

10155023_1478474559034619_1782557344_n

Jeżeli jesteś kobietą, która regularnie się maluje, powyżej zamieszczony schemat zapewne nie jest Ci obcy 😉 Widząc tą grafikę, przypomniała mi się sytuacja jeszcze z czasów moich studiów i mieszkania w akademiku. Pewnego razu, do mojego pokoju wszedł kolega z pokoju obok. Po spojrzeniu na moją twarz, zapytał przerażony: „jeju co Ci się stało z oczami?!” Jak możecie się domyślić, byłam bez makijażu ;)) Zdaję sobie sprawę, że jest dość jaskrawy przykład tego, jak nasze otoczenie a często my same przyzwyczajamy się do naszego wizerunku starannie wypracowywanego co rano przed lustrem.

Czytaj dalej