Recenzja wodoodpornego podkładu kryjącego Pierre Rene Skin Balance


Na wstępie wyznam Wam, iż od kilku lat trwają moje poszukiwania podkładu idealnego 😉 Jeżeli śledzicie tego bloga od dłuższego czasu, zapewne już to zauważyliście 😉 Dlaczego o tym mówię? Dlatego, że po pierwszym użyciu podkładu z Pierre Rene powiedziałam sobie, że jeżeli kosmetyk ten mnie nie „pozapycha”, nie podrażni i nie przesuszy stwierdzę, iż jest on całkiem bliski mojemu wyobrażeniu idealnego podkładu…

Ale konkluzja będzie na koniec 😉 Przejdźmy do omówienia produktu.

Podkład znajduje się w szklanym, dość eleganckim pojemniku z pompką:

IMG_1233

IMG_1234

DSC03266

IMG_1236

Jak zapewne zauważyliście, posiadam odcień o numerze 20 Champagne, który jest najjaśniejszy z całej serii. Muszę przyznać, że kolor ten jest dla mnie idealny.

A tak odcień nr 20 prezentuje się w zestawieniu z innymi, przykładowymi podkładami:

 swatche podkładów

Przy zakupie drogeryjnego podkładu zawsze decyduję się na najjaśniejszy z całej linii. Co ciekawe, podkład SB z Pierre Rene jest jaśniejszy od wszystkich, posiadanych przeze mnie fluidów. Nie zauważyłam także aby produkt ten ciemniał na mojej twarzy.

Jego zapach jest dość specyficzny, bardzo intensywny, przypominający mi migdałowy olejek.

A teraz najistotniejsza w moim przypadku sprawa czyli krycie. Jest ono bardzo dobre, porównania do Revlona ColorStay są jak najbardziej uzasadnione. Jeżeli nie posiadacie cery problematycznej możliwe, że obejdzie się nawet bez korektora 😉 Mam także wrażenie, że efekt, który możemy dzięki niemu uzyskać jest bardziej naturalny od Revlona CS.

Jest to także produkt długotrwały. Po delikatnym przypudrowaniu bez problemu utrzymuje się on na mojej cerze przez cały dzień. Ciekawostką jest fakt, że podkład z Pierre Rene jest używany przez wizażystów na np. śluby, sesje itp.

Jeżeli chodzi o sposób aplikacji, to najlepszy efekt uzyskuję przy nakładaniu go pędzlem z Hakuro H50s czyli niedużym flat topem. Dzięki metodzie stemplowania czy wtłaczania podkładu w skórę moja cera jest zmatowiona na dłużej. Zdecydowanie nie jest to podkład, który należy swobodnym ruchem rozcierać po całej twarzy 😉

Największym jego minusem (tak, niestety minusów też się dopatrzyłam) jest to, iż jak większość podkładów długotrwale kryjących może przesuszać wrażliwą skórę. Dlatego też szczególną uwagę przykładam w tym momencie do nawilżenia cery. Nie zauważyłam aby produkt ten powodował tak znaczne niedoskonałości jak np. Revlon CS, na pewno jednak trochę ją „męczy”. Po kilku dniach stosowania podkładu zauważyłam drobne wypryski w okolicy czoła. Potraktowałam je jednak odpowiednimi specyfikami i jest lepiej ;p

Dodatkowo Skin Balance ma tendencję do transferowania czyli np. po kilku godzinach może odbić się na ubraniu/szalu dotykającym naszej twarzy.

Kolejny i ostatni widoczny dla mnie minus skierowany jest już nie co do jego działania a dostępności. O ile szafę Pierre Rene możecie znaleźć dość łatwo (Drogeria Natura, Drogeria Jaśmin) to odcień nr 20 już niekoniecznie. Z racji tego, iż kolejne numery tej serii są dość ciemne, odcień Champagne jest szybko wyprzedawany. Znajduje się on także w odmiennej (najnowszej) szacie graficznej:

IMG_3940

Jeżeli zniechęcicie się poszukiwaniem go w drogeriach lub oczekiwaniem na kolejną dostawę, możecie go dostać w sklepie internetowym www.pierrerene.pl 🙂

A więc podsumowanie. Zdecydowanie polecam podkład ten osobom posiadającym cerę mieszaną/tłustą z niedoskonałościami lub na tak zwane większe wyjścia 🙂 Jego cena 20,99zł (30ml) jest bardzo niska jak na tak dobry produkt co samo w sobie może być zaskoczeniem. Gdyby nie skłonności do przesuszania skóry oraz lekkiego ważenia się w strefie T uznałabym go za podkład bardzo bliski mojemu ideałowi. Tak czy inaczej jest to na pewno jeden z lepszych podkładów jakie ostatnio używałam.

Advertisements

9 thoughts on “Recenzja wodoodpornego podkładu kryjącego Pierre Rene Skin Balance

  1. Nie wiem dlaczego,ale jeszcze nie miałam okazji poznać podkładów tego producenta.Muszę to nadrobić .Mam podobne problemy z cerą,Skoro u Ciebie się sprawdził to i na moje niedoskonałości będzie idealny.

    Lubię to

  2. Jest najjasniejszy a i tak nie wyglada na bardzo jasny. Ciekawa jestem czy na mojej twarzy by sie sprawdzil. Wlasnie szukam jakies podkladu by zastapic moj nr 1 czyli Revlon

    Lubię to

  3. nie zgadzam się! on nie nadaje się do cery tłustej! w ogóle nie matuje! ja mam cerę bardzo, ale to bardzo suchą i on mi ją dodatkowo nie przesusza. początkowo czuć leciutkie ściągnięcie na policzkach ale to kwestia dobrego kremu pod makijaż. Nie polecam dziewczynom z cerą tłusta, zawiedziecie sie!

    Lubię to

    • Hmm nie rozumiem kilku kwestii…Skoro masz bardzo suchą cerę dlaczego oczekujesz od podkładu zmatowienia? Cera sucha potrzebuje nawilżenia a podkład ten nawilżający nie jest, to jest kosmetyk długotrwały i zastygający, który może przesuszać. Poza tym nie ma podkładu,który jest idealny dla osób z tłustą cerą, idealny dla mieszanej itp Każda cera ma swoje upodobania i trzeba po prostu coś wypróbować żeby sprawdzić czy nam to odpowiada 🙂 Każdy może mieć inne odczucia względem tego samego produktu a recenzje są po prostu indywidualnymi opiniami 🙂

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s