Produkty hypoalergiczne do mycia twarzy – cz. 1 – Cetaphil :)

41AFPmEw1TL

Tym wpisem jak tytuł wskazuje zaczynam serię o wypróbowanych przeze mnie żelach/emulsjach/piankach hypoalergicznych. Zdaję sobie sprawę z tego,iż jedne z nich będą dla niektórych z Was znanymi już od dawna ulubieńcami, dla innych totalnymi porażkami. Mam jednak nadzieję, że ten post okaże się pomocny dla osób, które wciąż są na etapie szukania czegoś odpowiedniego dla siebie.

Czytaj dalej

Recenzja pędzla Hakuro H54

7da3b63af9c35396

Długo zastanawiałam się nad zakupem mojego pierwszego pędzla do podkładu. Czytałam fora, odwiedzałam drogerie internetowe itp. O ile wybór firmy nie był dylematem, bo o Hakuro słyszałam same pozytywne opinie, to już wybór konkretnego modelu stanowił pewien problem.

Dla tych z Was, które o osławionej w internecie marce Hakuro jeszcze nie słyszały, powiem tylko, iż jest to firma polska a sama nazwa Hakuro znaczy po japońsku wierzba.

Tak czy inaczej, decyzja zapadła i od kilku miesięcy jestem zadowoloną posiadaczką pędzla H54.

Czytaj dalej

Kilka słów o składach kosmetyków

COS_2

Pomyślałam, że warto aby pierwszy wpis dotyczący dbania o skórę wrażliwą odnosił się do szerokiego tematu jakimi są składniki kosmetyczne. Nie wiem jak wy, ale ja jeszcze do niedawna czułam się totalny laikiem w tej dziedzinie. Teraz też nie uważam się za jakąś wybitną ekspertkę, ale jestem zdecydowanie bardziej świadoma czego mogę oczekiwać od danego produktu zapoznając się z jego składem.

Czytaj dalej

Lakiery do paznokci MIYO, Mini Drops

Jakiś czas temu odkryłam lakiery do paznokci firmy Miyo. Dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą, Miyo jest linią kosmetyków kolorowych, skierowaną głównie dla nastolatek a produkowaną przez Pierre Rene. W firmowej szafie Miyo znajdziecie m.in. świetne cienie, tusze, pudry, błyszczyki, kredki, eyelinery itd. itd. 😉 Wszystko w naprawdę przystępnych cenach i dość szerokiej gamie kolorystycznej.

xMIYO+floorstand

Wracając do lakierów 🙂 Podczas wakacji natknęłam się na nie w Netto. Moją uwagę przykuły przede wszystkim wyraziste, nietypowe kolory. Lakiery kosztowały 3,99zł i szczerze mówiąc nie spodziewałam się za tą cenę szczególnie imponującego produktu 🙂 Dałam im jednak szansę właśnie ze względu na ładne kolory, decydując się na Lucky (nr 115). Byłam tak mile zaskoczona jakością, że kilka dni później dokupiłam następny nazwany Magic in the evening (nr 152).

Czytaj dalej

Recenzja podkładu Revlon ColorStay 150 Buff

 SONY DSC

Na temat tego podkładu napisano już wiele, postanowiłam jednak dodać coś od siebie. A nuż komuś się to przyda 🙂

Przede wszystkim trzeba wiedzieć, iż Revlon wyprodukował dwie wersje tego produktu: do cery tłustej/mieszanej oraz suchej/normalnej (różnią się też nakrętkami). Ja posiadam cerę mieszaną z przeróżnymi niedoskonałościami i bardzo liczyłam na efekt mocnego krycia lecz bez efektu maski. Jeżeli chodzi o krycie to się nie rozczarowałam, bo podkład maskuje większość przebarwień, wyprysków itp. Podkład jest bardzo trwały i niejako „zastyga” na twarzy na wiele godzin. Byłam mile zaskoczona gdy po kilku godzinach moja twarz była w dalszym ciągu matowa, bez tzw prześwitów schodzącego miejscami fluidu.

Czytaj dalej